Zapomniane gry i zabawy

Wakacje powoli dobiegają końca, niektórzy powrócili już z urlopów, a jeszcze inni spędzają całe lato w mieście. Jak się nie nudzić i wykorzystać te ostatnie dni lata?

Zapraszamy do zapoznania się z zapomnianymi już zabawami podwórkowymi – grą w gumę, w ciupy i w podchody.

W dobie internetu i gier na konsolach trudno jest uwierzyć, że jeszcze kilkanaście lat temu dzieciaki całymi dniami spędzały wspólnie czas na niekończących się zabawach. Wyścigi kapslami, skakanie w gumę i zabawa w berka, kręcenie hula hop – tak właśnie bawili się dzisiejsi zabiegani trzydziestolatkowie i czterdziestolatkowie, którzy niekiedy są już rodzicami. Komu wtedy przyszłoby do głowy, aby tłumaczyć dzieciom, jak się bawić?!

zapomniane gry i zabawy

Gra w gumę

To, że z gumą można zrobić prawie wszystko, jest oczywiste dla fanów żucia. Ale jak grać w gumę? Zasady nie są skomplikowane, ale wyjątkowo trudne do opisania. Do zabawy potrzebna jest elastyczna guma, w której stoją dwie osoby, a trzecia przez nią skacze. Trzeba przeskakiwać, naskakiwać, wyskakiwać według wcześniejszych ustaleń. Najniższy poziom do przeskoczenia to kostki, potem łydki, kolana, uda i dalej w górę, aż do szyjek. Ten, kto potrafi bez „skuchy”, czyli bezbłędnie przeskoczyć wszystkie poziomy, może nazwać się prawdziwym mistrzem.

Wyścigi kapsli

Zabawę należy zacząć od nazbierania kapsli i ozdobienia ich flagami państw, których przedstawiciele biorą udział w wyścigach kolarskich (dodatkową korzyścią zabawy jest oczywiście nauka geografii). Zasady są proste: na piasku lub chodniku rysujemy trasę wyścigu. Każdy z zawodników kolejno pstryka w kapsle, tak aby przemieszczając się nie przekroczyły wyznaczonych linii. Jeżeli kapsel wypadnie poza trasę, zawodnik musi przenieść go na poprzednie miejsce i dopiero w kolejnej turze może znowu nim poruszyć.

Ciupy

To rodzaj gry, która wymaga zdolności manualnych. Można w nią grać za pomocą sześciu małych kulek, orzechów laskowych lub… kolorowych kamyczków gumy Maoam Kracher. Połóż je na stole, podrzuć jeden do góry i spróbuj zebrać ze stołu kolejny, a potem złap do tej samej dłoni wyrzucony wcześniej kamyk. Za każdy złapany kamyczek (poza podrzucanym) otrzymuje się jeden punkt. Wygrywa gracz, który zdobył najwięcej punktów. Można również grać rundami. W pierwszej rundzie, każdy gracz łapie po kolei po jednym kamyku, w drugiej po dwa, w trzeciej trzy, itd. Graj w tę grę z kolegami i przekonaj się, kto potrafi zebrać więcej. Możecie też utrudnić zabawę łapiąc Maoam Kracher tylko określonego koloru. Gra w ciupy to doskonałe ćwiczenie refleksu, podzielności uwagi i zręczności.

Podchody

Z młodszymi dziećmi można pobawić się w podchody – zabawę, która zamieni zwykły rodzinny spacer w ekscytującą przygodę. Rozdzielcie się: pierwsza osoba idzie i zostawia za sobą ślady, np. wiążąc kolorową wstążkę na gałązkach drzew, albo rysując kredą strzałki, tak by pozostali mogli ją później odnaleźć. Zabawą podobną do podchodów jest szukanie ukrytego skarbu. W jakimś tajemniczym miejscu np. w pęknięciu drzewa, schowaj „skrzynię ze skarbami” – dla dzieci takim skarbem będzie kilka ulubionych gum rozpuszczalnych Maoam.  Drogę do skarbu oznacz strzałkami zrobionymi z patyków albo wcześniej przygotuj prostą mapę, dzięki której dzieci odnajdą słodką niespodziankę.

Wybrane dla Ciebie...