Przesądy ślubne – jak zapewnić sobie szczęśliwy związek

Ślub to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu każdej Pary. Aby wszystko poszło tak jak było wcześniej zaplanowane i nic Wam na nowej drodze życia i było zapięte na ostatni guzik. Oto kilka zasad, którymi powinniście się kierować w czasie planowania Waszego Wielkiego dnia.

Jeden z przesądów dotyczy ptaków. Wypatrzenie przed ceremonią ślubną gołębia lub sroki przynosi szczęście. Natomiast spotkanie z wronami lub krukami zwiastuje nieszczęście. Jeśli ptaki latają na pięknym, słonecznym niebie znaczy, to że przyszli Małżonkowie będą mieli zapewnioną pomyślność i szczęście. Niedobrze jest, gdy w tym czasie słońce przybierze czerwoną barwę lub gdy słychać grzmoty. W ten sposób wyrażany jest „gniew Boży”. Mały „deszczyk” uważany jest za Boże błogosławieństwo.

W czasie jazdy do kościoła nie wolno Państwu Młodym zawracać – może to spowodować „odwrócenie się” jednego z Małżonków. Jeśli Para Młoda o czymś zapomniała, powinna skorzystać z pomocy krewnych lub przyjaciół. Nie powinno się również robić zbyt długich postojów, bo może to zaważyć na pożyciu małżeńskim.

W czasie Ceremonii Ślubnej nie wolno Pannie Młodej (ani tym bardziej Panu Młodemu) płakać. Panna Młoda powinna iść do ołtarza ze szczęściem wypisanym na twarzy. Taką drogę bowiem, zapewni sobie na resztę małżeńskiego życia. Pojawiających się łez wzruszenia, czy szczęścia, nie należy ich powstrzymywać, gdyż zamienią się one w wielką radość w przyszłości.

Przesady slubne

Jednym z ważniejszych „rekwizytów” ślubnych są obrączki. To one symbolizują zawarte małżeństwo, więc nie mogło zabraknąć przesądów ich dotyczących. Nie wolno ich zgubić, ani zapomnieć, co wydaje się oczywiste. Nie wolno ich także upuścić na podłogę kościoła. Jeżeli przez Waszą nieuwagę obrączki wylądują na podłodze, to schylić się po nie może wyłącznie ksiądz, ministrant, urzędnik lub świadek. W żadnym wypadku nie mogą ich podnieść Państwo Młodzi. Aby nie zapeszyć małżeństwa i nie sprowokować złych mocy Narzeczona nie powinna jej w ogóle oglądać. Może to uczynić dopiero, gdy poczuje ją na palcu.

Po zakończeniu uroczystości ślubnej, młoda Małżonka musi zadbać, aby jej wybranek złożył na jej ustach gorący pocałunek. To zapewni jej wierność Małżonka oraz czułość w związku.

Ważną sprawą jest przewaga w małżeństwie. Można ją sobie zapewnić przykrywając dłoń księdza. Dłoń, która znajdzie się na górze, zapewni jej właścicielowi przewagę. Ważne jest także kto kogo okręca po zakończeniu Ceremonii. Gdy po wyjściu z kościoła, goście rzucają na Parę Młodą drobne monety, należy zebrać je wszystkie. Osoba która zbierze najwięcej będzie zajmowała się budżetem w Rodzinie.

Do przesądów „weselnych” należy zaliczyć noszenie na rękach i rozbijanie kieliszków. Jeżeli świeżo upieczona Małżonka potknie się przekraczając próg domu (również weselnego), ściągnie nieszczęście nie tylko na siebie, ale także na swoją nową rodzinę. Małżonek powinien przenieść swoją wybrankę przez próg, co pozwoli ustrzec Parę przed nieszczęściami. Po przywitaniu „chlebkiem i solą” należy rzucić za siebie kieliszki, a następnie posprzątać po sobie. Osoba, która złapie za szufelkę (nie zmiotkę) będzie przewodziła w związku. Do Nowożeńców należy pierwszy taniec. Jeśli w tym inauguracyjnym tańcu Młodym plączą się kroki, to w życiu może być podobnie – będą żyli w niezgodzie zmierzając w różne strony.

Osobną kategorię tworzą przesądy dotyczące bukietów ślubnych. Dobierając kwiaty należy pamiętać o ich „mowie”. Hiacynty symbolizują przywiązanie Narzeczonych, calle „należy” się królowej myśli, chaber będzie odpowiedni dla osób wstydliwych, które nie pokazują swoich uczuć. Należy unikać bratków i krokusów (niewiara w prawdziwość uczuć), narcyzów („uważam, że jesteś samolubem”) oraz kwiatów mięty („uważam, że masz nieświeży oddech”). Idealne będą czerwone róże („kocham Cię”), margaretka („jesteś Najpiękniejsza”), konwalie i rumianek (symbolizujące śliczną urodę).

Ważnym wydarzeniem następującym po Ceremonii Ślubnej jest rzut wiązanką po wyjściu z kościoła (lub po dotarciu na wesele – w zależności od tradycji wśród Państwa Młodych). Przesąd głosi, że wolna kobieta, która złapie wiązankę ślubną Panny Młodej ma największą szansę na rychłe zamążpójście. W dobie dzisiejszej mody na wolne związki, „rzut wiązanką” przeradza się czasem w ucieczkę przed kwiatami, które lądują na ziemi. Kolejnym problemem są ciężkie wiązanki robione na specjalnych „mikrofonach”. Uderzenie takim bukietem ślubnym może zaboleć lub (w skrajnych wypadkach) nawet poważnie zranić potencjalne przyszłe Panny Młode, co należy mieć na uwadze przed wyrzuceniem go za siebie.

Przesądów ślubnych jest oczywiście o wiele więcej, ale nie sposób wszystkie opisać, a tym bardziej ściśle się ich trzymać. Najważniejszą radą dla Młodej Pary to zaplanować wszystko z odpowiednim wyprzedzeniem, żeby nie stresować się w dniu ślubu. Na pewno będzie to Najpiękniejszy dzień w Waszym życiu (nawet, jeśli zapomnicie o jakimś szczególiku).

www.KwiatyNaSlub.pl
Tomasz Netzel, Flora Dekor

Wybrane dla Ciebie...